Bretońskie motto „Pen Huel”, czyli „Głowa do góry”, do dziś nadaje nazwę jednej z trybun Stade Francis-Le Blé i jest dobrym kluczem do historii Stade Brestois 29. Przyjęło je w 1903 roku Armoricaine de Brest, sekcja sportowa katolickiego patronatu, której tradycję odziedziczył obecny klub. Sam Stade Brestois powstał 26 czerwca 1950 roku z połączenia pięciu katolickich patronatów w mieście, a numer 29 w nazwie odnosi się do departamentu Finistère. Zespół gra w czerwono-białych barwach i nosi przydomek Les Pirates.
Stadion stoi na terenie Petit Paris, gdzie w 1922 roku zbudowano boisko, otwarte 9 lutego 1923 roku meczem Armoricaine ze Stade Français. Droga klubu przez francuskie ligi była stopniowa: amatorskie mistrzostwa Francji (CFA) w 1958 roku, druga liga w 1970 roku i po raz pierwszy ekstraklasa w 1979 roku. Ten pierwszy sezon zakończył się ostatnim miejscem, ale Brest wygrał Division 2 w sezonie 1980/81 i wrócił już na stałe. W latach 1981–1991, pod prezydenturą François Yvineca, klub spędził w ekstraklasie dziewięć sezonów w ciągu dziesięciu lat. W 1987 roku, po sprowadzeniu piłkarzy z Ameryki Południowej, zajął ósme miejsce, czego nie powtórzył aż do 2024 roku. W jego składach występowali m.in. Paul Le Guen, Vincent Guérin, Corentin Martins, David Ginola, Roberto Cabañas i Stéphane Guivarc'h.
Ta dekada zakończyła się załamaniem. W 1991 roku, mimo 11. miejsca w tabeli, Brest został administracyjnie zdegradowany z powodu deficytu, a w grudniu tego roku ogłosił upadłość, z zadłużeniem szacowanym na 150 milionów franków. Zespół zawodowy rozwiązano, a nazwę klubu podtrzymał zespół rezerw. W 1993 roku awansował do nowej National 1, a potem przez lata występował w niższych klasach. W 2004 roku, z młodym Franckiem Ribérym w składzie, Brest awansował do Ligue 2. Pod wodzą trenera Alexa Duponta zajął drugie miejsce w sezonie 2009/10 i w 2010 roku dostał się do Ligue 1. Spadł z niej w 2013 roku jako ostatni zespół tabeli, a do ekstraklasy wrócił w 2019 roku i gra w niej do dziś.
Najlepszy sezon w historii klubu to 2023/24, pod wodzą trenera Érica Roya i prezydenta Denisa Le Sainta, który stoi na czele klubu od 2016 roku. W marcu 2024 roku Brest wydłużył serię meczów bez porażki do 13, co jest rekordem klubu, a 28 kwietnia wygrał 5:4 na wyjeździe z Rennes i po raz pierwszy w historii zapewnił sobie grę w europejskich pucharach. W ostatniej kolejce pokonał na wyjeździe Toulouse 3:0 i zakończył rozgrywki Ligue 1 na trzecim miejscu z 61 punktami, co jest najlepszym wynikiem w jego historii i dało bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.
Kampania Brestu w Lidze Mistrzów 2024/25 była debiutem pod każdym względem. Ponieważ Stade Francis-Le Blé nie spełniał wymogów UEFA, mecze domowe rozgrywano na Stade du Roudourou w Guingamp. Pierwszy z nich, 19 września 2024 roku, zakończył się wygraną 2:1 ze Sturmem Graz po golu Abdallaha Simy. 1 października Brest wygrał 4:0 na wyjeździe z Red Bull Salzburg, w pierwszym w historii oficjalnym meczu poza Francją. Następnie zremisował 1:1 u siebie z Bayerem Leverkusen, po golu Pierre'a Leesa-Melou, wygrał 2:1 ze Spartą Praga i 1:0 z PSV Eindhoven, a przegrał z Barceloną, Szachtarem Donieck i Realem Madryt. Zakończył fazę ligową na 18. miejscu i trafił do barażu o awans do fazy pucharowej, w którym uległ Paris Saint-Germain 0:3 u siebie i 0:7 na wyjeździe.
Dziś Brest pozostaje klubem z niewielkiego miasta na zachodnim krańcu Francji, a jego historia połączenia, upadku i odbudowy tłumaczy, dlaczego motto „Pen Huel” wciąż jest pamiętane na stadionie.